Mandragory sieją woń nad drzwiami naszymi, wszelki owoc wyborny, świeży i zeszłoroczny, dla Ciebie mój miły chowałam.
Pieśń nad Pieśniami 4.17
Restauracja to moja pasja. Kiedy otworzyłam Mandragorę i przywitałam pierwszych gości, pomyślałam: chcę to robić przez całe życie. Trzeba wybrać sobie jedną rzecz i robić ją najlepiej jak się potrafi. Ja tak zrobiłam. Izrael jest moim domem, krajem gdzie zawsze będę powracać. Tu wszystko pachnie kuchnią i jaśminem. Przepełnione jest spokojem i ciszą kiedy zaczyna się szabas, ludzie otwarci, uśmiechnięci i gościnni na przekór rzeczywistości. Tu z taksówkarzem można pogadać o Mesjaszu, nigdy nie jest nudno. I tak spełnia się moje marzenie... Mandragora obrazem Izraela.